Serce w ogniu, Nicholas Evans

serce w ogniu

Serce w ogniu nie jest pierwszą powieścią Evansa, którą miałam okazję przeczytać, jednak żadna nie przypadła mi do gustu tak jak ta.

Ed i Connor przyjaźnią się od lat, pasjonując gaszeniem pożarów. Pierwszy z nich jest szczęśliwie zakochany w Julii, z którą chce spędzić resztę życia, drugi jest samotny. Kiedy Connor poznaje dziewczynę przyjaciela, od razu przypada mu ona do gustu. Odgania jednak od siebie te myśli, wiedząc że to ukochana przyjaciela. Cała trójka spędza ze sobą mnóstwo czasu, świetnie się rozumieją i czują w swoim towarzystwie. Z czasem Julia uświadamia sobie, że również coś czuje do Connora. Los jednak decyduje za nią. Podczas kolejnej akcji gaszenia pożaru, w której panowie biorą udział, Ed doznaje poważnych obrażeń i bezpowrotnie traci wzrok. Julia decyduje się zostać jego żoną, młodzi zaczynają układać sobie życie. Widok ukochanej przy boku przyjaciela rani Connora, stopniowo więc się od nich odsuwa. Jednak nie na długo. Małżonkowie zaczynają starać się o dziecko, lecz bezskutecznie. Ed wpada na pomysł, żeby biologicznym ojcem ich dziecka został Connor.. Jakie to będzie miało konsekwencje? Czy Julia się na to zgodzi?

Po paru pierwszych stronach miałam wrażenie, że będzie to kolejne, typowe, płytkie romansidło, jakich mnóstwo na polskim rynku. Książka niczym się nie wyróżniała, myślałam więc że szybko rzucę ją w kąt. Tymczasem bardzo mnie zaskoczyła, bo im dalej się w nią zagłębiałam, tym bardziej przekonywałam że jednak jest zupełnie inna. Z czasem zaczęła bardzo wciągać, a od połowy pochłonęła mnie bez reszty i już nie mogłam oderwać się od czytania. Głównych bohaterów jest trzech, to nie ulega wątpliwości, jednak nie ma tu mowy o żadnym trójkącie miłosnym, głuchych telefonach, czy potajemnych spotkaniach w środku nocy. To los przewrotnie złączył ich nierozerwalnie, stawiając przed trudnymi wyborami.

 Serce w ogniu to piękna i wartościowa opowieść o tym, że czasem jedno wydarzenie, jedna chwila może zmienić bezpowrotnie całe nasze życie. O przyjaźni, lojalności i poświęceniu, trudnych decyzjach oraz odpowiedzialności za nie. To również książka o miłości, tej zakazanej ale jednocześnie świadomej, która z jednej strony nie pozwala zapomnieć o ukochanej osobie, z drugiej jednak stawia jej szczęście ponad swoim. Poruszająca, pełna emocji i nieprzewidzianych zwrotów akcji. Aż dech zapiera.

Autor trzyma nas w niepewności do samego końca, nie pozwalając domyśleć się zakończenia. A to, które przygotował dosłownie zwala z nóg. Piękna historia.

Reklamy