Upragnione życie, Louise Voss

upragnione życie

Louise Voss jest autorką kilku powieści, jednak największą popularność przyniosła jej książka ,Upragnione życie. Trafiła w moje ręce zupełnie przypadkowo, jednak bardzo się ucieszyłam i chciałam ją jak najszybciej przeczytać.

Anna jest szczęśliwą mężatką, jednak nie potrafi się pogodzić z utratą córeczki Holly, która zmarła kilka dni po porodzie. Kobieta oddala się od swoich bliskich oraz męża i niespodziewanie dowiaduje, że dzięki przeszczepowi jej szpiku kostnego żyje czteroletni chłopiec Max. Czuje się za niego odpowiedzialna i postanawia go odnaleźć. Poznaje jego ojca i zaczyna prowadzić podwójne życie. Jedno we własnym domu, z mężem, drugie z ojcem Maxa, Adamem. Czy prawda wyjdzie na jaw? Jakie to będzie miało konsekwencje? Czy rodzina Anny zdoła to przetrwać?

Autorka porusza ważne tematy i wywołuje mnóstwo emocji – wzrusza, szokuje i zmusza do refleksji. Czytając, stawiamy się w pozycji bohaterki, analizujemy jej zachowanie i zastanawiamy się jak zachowalibyśmy się w podobnej sytuacji, usprawiedliwiamy ją i próbujemy zrozumieć. Nie jest to łatwa książka, lecz napisana w taki sposób, że nie można się od niej oderwać. Dałam się porwać tej wzruszającej historii bezgranicznie, z niecierpliwością czekając na zakończenie i nie zawiodłam się.

To wzruszająca opowieść o miłości, zdradzie, kłamstwie i konsekwencjach jakie za sobą pociąga. O poświęceniu, trudnych wyborach, przed którymi stawia nas życie i odpowiedzialności za nasze czyny. O silnej potrzebie posiadania rodziny, każdym kosztem, bez względu na wszystko. A także o tym, co dla każdej matki jest ogromnym ciosem, mianowicie utracie dziecka, która jest tak bolesna, że nic nie może się z nią równać. Życie pisze przeróżne scenariusze, nie zawsze odpowiadają one naszym oczekiwaniom. Autorka uświadamia jak trudno jest podnieść się z rozpaczy i zacząć żyć od nowa oraz do czego zdolny jest człowiek, by poczuć odrobinę szczęścia. Pokazuje, że jest w stanie zrobić wszystko, nawet okłamać ludzi, których kocha. Zaślepiony przestaje o nich myśleć, priorytetem jest dla niego tylko cel i dążenie do jego osiągnięcia. Nic innego się nie liczy. A jedno kłamstwo pociąga za sobą następne i kolejne, a im dalej w to brnie, tym jest jeszcze trudniej zawrócić ze źle obranej drogi. Wreszcie dochodzi do momentu, że już sam nie wie co jest prawdą, a co kłamstwem i wtedy już nie ma odwrotu, tylko pętla zaciska się na szyi. Polecam tę książkę wszystkim miłośniczkom powieści o trudnych tematach, zmuszających do przemyśleń i zapadających głęboko w pamięć.