Karuzela uczuć, Jodi Picoult

karuzela uczuć

Karuzela uczuć jest kolejną książką Jodi Picoult, która miałam okazję przeczytać i która dowodzi że autorka jest mistrzynią swojego gatunku. Nikt tak jak ona nie potrafi pisać o emocjach, dylematach moralnych, tematach trudnych i kontrowersyjnych. I za to najbardziej ją cenię.

Zacznę od okładki, która świetnie komponuje się z całością. Wręcz genialnie. Tytuł i zdjęcie są bardzo trafną zapowiedzią tego, co zawiera wnętrze książki..

Emily i Chris są nierozłączni od dzieciństwa. Razem się wychowywali, dorastali, później zakochali w sobie. Ich miłość wydaje się idealna, nie wyobrażają sobie życia bez siebie, a tu nagle okazuje się, że Emily chce umrzeć. Skłaniają ją do tego niepokojące wspomnienia z dzieciństwa i lęk o przyszłość. Chris próbuje odwieść ją od tego pomysłu, jednak bezskutecznie. Dziewczyna nie dość, że chce, by był przy niej podczas aktu, to jeszcze błaga, by to on spowodował jej śmierć. Ostatecznie Emily umiera, Chris natomiast zostaje oskarżony o morderstwo. Utrzymuje jednak, że ukochana popełniła samobójstwo. Tragedia dzieli obie rodziny, rozpoczyna się przepychanka na sali sądowej.

To opowieść o silnych uczuciach i tragicznej miłości. O dramacie dwóch rodzin. Jedna musi zmierzyć się ze śmiercią córki, druga z tym, że syn trafia do więzienia. Autorka zdradza szczegóły z przeszłości Chrisa i Emily bardzo stopniowo, dawkuje je przeplatając ze sobą. To sprawia, że zastanawiamy się po której stronie leży prawda. Zżywamy się z bohaterami, analizując ich postępowanie.

Książka trzyma w napięciu i zmusza do myślenia. Porusza sprawy moralne, problemy, które mogą spotkać każdego z nas. Uświadamia do czego jesteśmy zdolni dla ukochanej osoby. Kiedy kogoś kochamy, zapominamy o własnych pragnieniach, liczą się tylko potrzeby drugiej osoby. Miłość Emily i Chrisa była filarem ich życia, rozwijała się razem z nimi, zmieniała i dojrzewała. Aż ich przerosła. Jak karuzela uczuciowa, której nie sprostali. Upadek z niej okazał się bardzo dramatyczny. Nasze życie to właśnie taka karuzela, my kręcimy się wraz z nią. W pewnym momencie zatrzymuje się, a my wciąż trzymamy ukochaną osobę za rękę..

Uwielbiam twórczość Jodi Picoult za analizę ludzkiej psychiki i zachowań oraz za dylematy moralne. Szukając prawdy zawsze mam mętlik w głowie. Z jednej strony chcę ją jak najszybciej poznać, z drugiej chcę delektować się nią powoli, chłonąć każdą stronę razem z emocjami, które jej towarzyszą. Zakończenie jak zwykle mnie zaskoczyło, pozostawiając z serią pytań, dylematów i refleksji.

 

Reklamy