Deszczowa noc, Jodi Picoult

Jodi Picoult porusza w swoich powieściach ważne tematy, stawia trudne pytania, przez co jej książki są bardzo życiowe, czasem bardziej niż niejedna książka oparta na faktach. Deszczowa noc jest tego świetnym przykładem.

Zacznę od tego, że absolutnie nie należy sugerować się okładką ani tytułem, bo kompletnie nie pasują do książki. Stopy kobiety w czerwonych butach i bukiet róż w tym samym kolorze dają złudzenie płytkiego romansidła, którym powieść absolutnie nie jest. Tytuł, a raczej jego polskie tłumaczenie również nie zapowiada żadnej głębi, raczej kolejną kiczowatą opowiastkę o miłości. Nic bardziej mylnego. Mamy tu do czynienia z powieścią nie tylko głęboką, ale i chwytającą za serce. Przesyconą namiętnościami, dylematami emocjonalnymi i etycznymi. Tytuł oryginału, Mercy pasuje zatem znakomicie, przebaczenie jest jednym z głównych tematów poruszanych w książce. Skąd więc pomysł na Deszczową noc? Tłumaczenie dosłowne byłoby zdecydowanie lepszą zapowiedzią tego, co kryje wnętrze książki.

Cameron Mac Donald jest szefem policji. Kuzyn opowiada mu swoją historię – na drodze jego szczęścia stanęła choroba nowotworowa żony Maggie. Nie ma szans na wyleczenie, więc kobieta prosi męża o pomoc, by skrócić jej cierpienia. Prosi go, wręcz błaga, by ją zabił. Jamie nie wyobraża sobie życia bez niej, lecz z drugiej strony nie może patrzeć jak cierpi. Targany wątpliwościami, spełnia wolę żony, dusząc ją poduszką. Czy będzie umiał z tym żyć? Jakie będą konsekwencje tego czynu? Czy zrobił to z premedytacją i zostanie skazany za morderstwo?

To bardzo wartościowa książka o trudnych decyzjach, jedna z tych których nie odkładamy po przeczytaniu, bo zaprząta nasze myśli. Genialne studium trudnej miłości, która popycha dwoje ludzi kochających się nad życie do niezwykle skrajnych zachowań. Bo gdzie kończy się granica miłości? W którym momencie? Czy można odpowiedzieć jednoznacznie? Autorka porusza kwestię eutanazji, odwagi i przebaczenia. Zmusza do refleksji, każe zatrzymać się na chwilę, zastanowić i zweryfikować własne poglądy na temat miłości i lojalności.

Cała historia wywołała we mnie mnóstwo emocji, sama zadaję sobie pytanie, jak zachowałabym się w podobnej sytuacji. Scena kiedy Jamie zabija swoją żonę jest tak autentyczna, że do teraz mam ją przed oczami. Na samą myśl ściska mnie w dołku..

Deszczowa noc to książka znakomita. Długo szukałam jednego słowa, którym można by ją określić, znakomita pasuje mi tu najlepiej. To najlepsza książka Picoult, jaką dotychczas przeczytałam. Polecam gorąco.

Reklamy